Jaime Hayon – 5 rzeczy, za które kocham jego projekty

Jaime Hayon   fot.:http://www.hayonstudio.com

Od początku tworzenia bloga miałam ochotę napisać o jednym z moich ulubionych, jeśli nie ulubionym, zagranicznym projektancie. W związku z tym, że blog jest głównie o polskim designie, jakoś się nie składało. Aż do teraz. W zeszłym tygodniu organizatorzy Łódź Design Festival ogłosili, kto będzie gościem specjalnym, tegorocznej (odbywającej się wyjątkowo w maju) imprezy. Pretekst do napisania tego wpisu w końcu się znalazł ponieważ Jaime Hayon przyjeżdża do Polski!

 Kolekcja tapet dla Eco Wallpaper   fot.: http://www.hayonstudio.com

Hiszpański designer, urodzony w Madrycie w 1974 roku ma na swoim koncie nie tylko współpracę z takimi firmami jak: Fritz Hansen, Magis, Bisazza, Swarovski, The Rug Company, czy Mooi. Zaprojektował także wiele obiektów i wnętrz publicznych m.in. znanych hoteli, restauracji czy sklepów na całym świecie. Jego prace pojawiły się w najbardziej prestiżowych publikacjach. Projektant otrzymał za nie także szereg nagród. Magazyny „Wallpaper” i „Time” zaliczyły go do grona 100 najważniejszych twórców naszych czasów. Można z pewnością powiedzieć, że Jaime Hayon od dobrych kilku lat ma status światowej gwiazdy designu.

Hotel Barceló Torre De Madrid   fot.: http://www.hayonstudio.com

Jaime Hayon to jednak także, a może przede wszystkim, artysta. Jego prace są wystawiane i znajdują się w zbiorach muzeów i galerii na całym świecie, w tym m. in. w paryskim Centre Pompidou. Interesują się nimi także uznani kolekcjonerzy sztuki. Projektant jest jednym z tych twórców, którzy wynoszą design do rangi sztuki i tworzą sztukę, która przemawia do wszystkich.

Wystawa indywidualna Funtastico w holenderskim Groninger Museum   fot.: http://www.hayonstudio.com

Tym, co zdecydowanie wyróżnia twórczość Jaimego Hayona jest jego niepowtarzalny styl. Jego projekty na większości twarzy wywołają uśmiech. Są dekoracyjne i zabawne. Projektant lubi wyraziste kolory i zaokrąglone, przyjemne dla oka kształty. Często przedmioty przybierają antropomorficzne czy animalistyczne formy. Świat, który za ich pomocą tworzy jest jak z retro-futurystycznej, artystycznej baśni albo ze snu. Jest dosłownym przeciwieństwem tego, co nazywamy „szarą rzeczywistością”. O przedmiotach, które również zdają się mówić, że design i życie mogą być dobrą zabawą, pisałam także w ostatnim wpisie – tutaj.

Fotel RO dla marki Fritz Hansen   fot.: http://www.hayonstudio.com

Jaime Hayon to twórca multidyscyplinarny. Dzięki swej nieposkromionej i nie ujętej w karby, chciałoby się powiedzieć dziecięcej kreatywności, z sukcesem tworzy w różnych dziedzinach projektowania i z różnych materiałów, przekraczając ograniczenia tworzywa, formy i funkcji. Jego dzieła są niekonwencjonalne, łamią tabu ale nie szokują. Raczej bawią i cieszą.

The Baccarat Zoo   fot.: http://www.hayonstudio.com

Projektant bardzo ceni sobie produkty wykonywane ręcznie i tradycyjne rzemiosło. Szczególnymi względami darzy ceramikę. Kunszt wykonania łączy z nowatorską, zaskakującą formą, co doceniają luksusowe, rzemieślnicze marki z tradycjami, takie jak producent kolekcjonerskich figurek Lladro, które chcą iść z duchem czasu.

The Fantasy Collection dla LIadro   fot.: http://www.hayonstudio.com

Na koniec lista pięciu rzeczy, za które uwielbiam Jaimego Hayona:

1.  Za odwagę bycia artystą w świecie designu – upominanie się o miejsce dla sztuki użytkowej.

2.  Za stworzenie Ro – fotela doskonałego – niedoścignionego ideału współczesnego „uszaka”.

3.  Za poczucie humoru w projektowaniu, które także w życiu bywa niedoceniane a potrafi burzyć mury.

4.  Za to, że design może być antydepresantem i przywracać radość życia (bo już samo na niego patrzenie poprawia humor).

5.  Za szczerość i dopuszczenie do głosu wewnętrznego dziecka.

… oraz za zieloną kurę na biegunach. Tak po prostu, za to że jest.

Green Chicken   fot.: http://www.hayonstudio.com

Źródła:

http://www.hayonstudio.com/design/

http://www.lodzdesign.com/news/jaime-hayon-na-ldf2018/

POLITURA – mid century modern po polsku

POLITURA to firma zajmująca się wdrażaniem do seryjnej produkcji polskiego wzornictwa lat 50-tych, 60-tych i 70-tych. Kolekcja marki składa się z mebli autorstwa wybitnych projektantów tamtego okresu: prof. Edmunda Homy, Janusza Różańskiego oraz Romualda Ferensa.

LOTOS – najnowszy skarb POLITURY

Zaprojektowane w 1980 roku przez Romualda Ferensa, składane krzesło LOTOS zostało zgłoszone tego samego roku do konkursu na najlepszy mebel w ramach Targów w Bazylei (Szwajcaria). Mebel zdobył wówczas główną nagrodę i został uznany za wybitnie funkcjonalny i nowoczesny. Komisję zachwyciły kształt i innowacyjny mechanizm przypominające kwitnący kwiat lotosu.

Mimo to, krzesło nigdy nie trafiło do masowej produkcji. Kiedy komunistyczne władze wprowadziły w Polsce stan wojenny, a gospodarka zapadła w głęboki kryzys, nikt nie był zainteresowany wcieleniem niezwykłego projektu w życie.
W roku 2017, po raz pierwszy w historii, POLITURA rozpoczęła seryjną produkcję LOTOSA.
LOTOS jest wytwarzany z drewna lub sklejki i dostępny w różnych wykończeniach. Jest to wyjątkowy mebel będący połączeniem tradycji, funkcjonalności i doskonałego rzemiosła. Niezwykły kształt przypomina kwiat, który po otwarciu ukazuje ukryte piękno i elegancję. Możliwość składania i układania w rzędach , pozwala na bezpieczne przechowywanie wielu krzeseł na raz.
LOTOS jest wykonany w 100% z certyfikowanego drewna lub sklejki liściastej. Wersja wykonana z buczyny, jest wykończona olejem w naturze. Wersja sklejkowa może być lakierowana w 15 różnych kolorach. Krzesło może być przeznaczone do użytku wewnętrznego lub na zewnątrz.
Dzięki zastosowaniu lakierowania w bogatej palecie RAL, projekt stał się bardziej aktualny niż kiedykolwiek przedtem. Poza klasycznymi, czarnymi i białym odcieniami, LOTOS jest dostępny w wielu modnych i nowoczesnych kolorach. Mając na uwadze dobro środowiska naturalnego, użyto wyłącznie wodnych farb i certyfikowanych olejów z atestami antyalergicznymi.

Zestaw R-1378, zaprojektowany przez Janusza Różańskiego w 1962 roku, nigdy wcześniej nie był produkowany seryjnie. Meble wykonane są z pełnego jesionu. Fotel R-1378 tapicerowany jest miękką, wełnianą tkaniną (w wielu kolorach do wyboru). Nieduży rozmiar sprawia, że sprawdza się w każdym, nawet niewielkim wnętrzu. Elegancka, minimalistyczna bryła stanowi o jego ponadczasowym charakterze. Stolik R-1378 jest niezwykle funkcjonalny. Przesuwana i zdejmowana taca umożliwia wygodne uzyskanie dwóch przestrzeni użytkowych oraz pełni funkcję przenośnego pomocnika. Nogi powstały z pełnego drewna, blat i taca są fornirowane. Całość została wykończona wysokiej klasy olejowoskiem, który zabezpiecza drewno, pozostawia je matowym i wydobywa jego naturalny kolor. Meble z zestawu R-1378 mogą być wykończone w dwóch wersjach – naturalnej lub bejcowanej na kolor „jasny dębowy”.

 

Fotel R-360 to ikona polskiego wzornictwa, najbardziej rozpoznawalny projekt Janusza Różańskiego. Zaprezentowany po raz pierwszy w 1959 roku na targach w Poznaniu, był przez pewien czas produkowany w krótkich seriach. POLITURA wprowadza model po 50 latach na nowo do produkcji, w dwóch oryginalnych wersjach: z tapicerowanymi oraz drewnianymi podłokietnikami.

Krzesło H106, zaprojektowane przez prof. Edmunda Homę w 1967 roku, tak, jak prototyp, zostało wykonane w rzadkim drewnie egzotycznym, tzw. afromozji. Powierzchnia krzesła została zabezpieczona specjalnym olejem zachowującym naturalny kolor drewna. Siedzisko pokryte skórą w kolorze jasnym grafitowym. Projekt krzesła nigdy przedtem nie wszedł do masowej produkcji. Ze względu na wysoki udział pracy ręcznej, projekt został odrzucony jako niemożliwy do realizacji w warunkach gospodarki socjalistycznej. W 2016 roku projekt prof. Edmunda Homy został ponownie ożywiony. Firma POLITURA stworzyła na podstawie planów i prototypu nowe krzesło H106. Premiera mebla miała miejsce na międzynarodowych targach meblarskich IMM Cologne 2016, gdzie spotkała się z entuzjastycznym przyjęciem. Krzesło jest dostępne na indywidualne zamówienie w limitowanej wersji kolekcjonerskiej. Każdy mebel będzie sygnowany poczynając od numeru 2 do 106. Numer 1/2016 został zarezerwowany dla jedynego prototypu z 1967 roku.

Romuald Ferens urodził się w 1934 roku, we Lwowie. W 1953 roku rozpoczął studia na Wydziale Technologii Drewna Wyższej Szkoły Rolniczej w Poznaniu. W ówczesnych realiach była to jego jedyna szansa na rozwijanie pasji projektowych: przeszłość ojca – jako członka AK – udaremniła plany studiowania na Wydziale Architektury we Wrocławiu. W 1957 roku projektant otrzymał nakaz pracy w Lubawskiej Fabryki Mebli. Następnie pracował w Biurze Konstrukcyjno-Technologicznym Przemysłu Terenowego w Poznaniu, a po jego likwidacji w biurze podlegającym Krajowemu Związkowi Spółdzielni Meblarskich. Projektował meble okrętowe, segmentowe i do siedzenia, a także wnętrza oraz drewniane zabawki dla dzieci.
W 1984 roku, po wieloletnich staraniach, Ministerstwo Kultury i Sztuki przyznało projektantowi uprawnienia do wykonywania zawodu artysty-plastyka, w dziedzinie architektury wnętrz.

Janusz Różański urodził się w 1921 roku w Poznaniu. W roku 1957 ukończył Wydział Architektury Wnętrz w poznańskiej PWSSP. Rok później związał się ze Zjednoczeniem Przemysłu Meblarskiego, gdzie później pełnił stanowisko kierownika pracowni w Przedsiębiorstwie Projektowo Konstrukcyjnym. W roku 1965 został naczelnikiem pracowni architektonicznej w nowo powstałym Centralnym Ośrodku Rozwoju Meblarstwa (od 1971 OBROM), gdzie kierował grupą poznańskich projektantów. Jego zadaniem było rozwiązywanie problemów mieszkaniowych poprzez wdrażanie do seryjnej produkcji innowacyjnych wzorów, konstrukcji i wykończeń mebli. CORM był wówczas najważniejszą jednostką projektującą meble dla Zjednoczenia Przemysłu Meblarskiego.  Janusz Różański był twórcą niezwykle wszechstronnym o bogatym dorobku. Wielokrotnym laureatem konkursów branżowych, za działalność na rzecz wzornictwa nagrodzony Srebrnym Krzyżem Zasługi. Przez całe życie związany z Poznaniem, gdzie zmarł w wieku 93 lat.

Edmund Homa urodził się w 1927 roku w północnej Polsce. Po ukończeniu studiów na Wydziale Architektury Wnętrz na Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku, rozpoczął pracę w dziedzinie grafiki, projektowania wnętrz oraz mebli. Od 1962, pracował dla państwowego przemysłu meblarskiego oraz na Akademii. Był stypendystą Royal Danish Academy of Fine Arts, gdzie pracował pod kuratelą Ole Wanscher. W latach 90-tych Edmund Homa otrzymał tytuł profesorski. Jest twórcą wielu projektów mebli, które do dziś znajdziemy w polskich domach i instytucjach publicznych. Za swój dorobek został uhonorowany wieloma nagrodami. Obecnie mieszka w Gdyni.

 Materiały: POLITURA

„Kawa i papierosy” czyli kolejne perełki z serii „ikony polskiego designu”.

Seria „Ikony polskiego designu” produkowana przez nowymodel wzbogaciła się ostatnio o kolejne projekty wybitnego polskiego designera, profesora Rajmunda Teofila Hałasa.

Oprócz świetnie przyjętego Regału o zmiennych wysokościach, który zyskał nowe, szlachetnie dębowe oblicze, do kolekcji należą teraz także: taboret IMUGO (nagrodzony podczas ostatniej edycji Łódź Design Festival wyróżnieniem must have) oraz wyjątkowo zgrabny stolik o wdzięcznej nazwie KAWA i PAPIEROSY.

IMUGO. Swoją nazwę zawdzięcza temu, że jest formą dojrzałą i skończoną, a równocześnie lekką jak skrzydła owada, subtelną, wdzięczną.
Na tle wyrobów masowej produkcji ten taboret wyróżnia się swoją oryginalnością. Ręczna produkcja i nawiązanie do tradycji polskiego designu czynią z niego rzecz wyjątkową.
Taborety IMUGO różnią się kolorami siedziska, które dostępne są w kolorach: naturalnym – fornirowanym kasztanem, białym i seledynowym. Stelaż  zrobiony jest z naturalnego  drewna bukowego.

Nie pamiętam, kiedy dokładnie powstał projekt. Prototyp mamy od wczesnych lat 60. Mąż mówił o tym stoliczku „kawa i papierosy” – wspominała Pani Stenia Hałasowa. Nazwa została zatem wymyślona długo przed premierą legendarnego filmu Jima Jarmuscha (1986).

R. T Hałas Urodził się w Wielkopolsce w rodzinie o długiej tradycji w dziedzinie rzemiosła stolarskiego, zapoczątkowanej przez pradziadka Jakuba Węcławskiego w połowie XIX wieku. Zakład Jakuba przejął jego zięć Franciszek Hałas, który wyuczył fachu swego syna Teofila. Ten zaś w 1922 r. wybudował fabrykę mebli. Tradycje rodzinne kontynuowali synowie Teofila – Zygmunt i Rajmund Teofil, który po nauce w Gimnazjum Stolarsko-Rzeźbiarskim w Cieplicach Zdroju uzyskał dyplom mistrza stolarskiego. W 1951 r. Rajmund T. Hałas podjął studia w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych (PWSSP) w Poznaniu na Wydziale Architektury Wnętrz, uwieńczone dyplomem pod kierunkiem prof. Jerzego Staniszkisa. Po studiach związał się z przemysłem meblarskim, kierował Pracownią Projektowania Mebli, działającej na potrzeby całej branży. Zaprojektował wówczas m.in. PÓŁKĘ O ZMIENNYCH WYSOKOŚCIACH (1959) oraz grupę krzeseł: CZERWONE – BIAŁE – CZARNE (1957-62).

W 1960 r. założył grupę Koło wraz z Czesławem Kowalskim (autorem m. in. MEBLOŚCIANKI KOWALSKICH oraz krzesła KOWALSKIEGO), Leonardem Kuczmą i Januszem Różańskim. Grupa ta zainicjowała starania o zorganizowanie Biennale Mebla w Poznaniu. Po niespełna dwudziestu latach (1978) powołano Komitet Organizacyjny I Międzynarodowego Triennale Mebla.

W 1964 r. przebywał na stypendium w helsińskim Instytucie Sztuk Przemysłowych, a rok później w Wielkiej Brytanii. Tam zetknął się z twórcami takiej miary, jak Alvar Aalto czy Gordon Russell. Podróże na Zachód zaowocowały po powrocie do kraju powołaniem w 1971 r. Katedry Wzornictwa Przemysłowego w PWSSP w Poznaniu, gdzie prowadził Pracownię Designu Inspirującego. Do końca niezwykle aktywnego życia związany był z poznańską uczelnią. Na profesorskiej emeryturze był konsultantem w Katedrze Designu oraz wykładał na Wydziale Architektury i Wzornictwa historię architektury i designu.

źródło: nowymodel.org