10 cech doskonale zaprojektowanego przedmiotu czyli subiektywny dekalog designu

Czym charakteryzuje się dobrze zaprojektowany przedmiot?

Katalog cech “przedmiotu doskonałego” wynika, w moim przekonaniu, z wyznawanych przez człowieka, szerzej rozumianych, wartości. Wartości wspólnych dla odbiorców oraz twórców wzornictwa. Owe pożądane zalety to takie, których poszukujemy również w innych dziedzinach życia. Przedmioty, którymi się otaczamy reprezentują to, co dla nas ważne i atrakcyjne w ogóle, także w sferze niematerialnej.

Ponad trzydzieści lat temu, jeden z najważniejszych projektantów XX wieku, Dieter Rams stworzył słynną listę dziesięciu zasad dobrego wzornictwa, nazwaną później dekalogiem designu. Designer miał zadać sobie pytanie czy jego projekty można nazwać dobrym wzornictwem i w efekcie tych rozważań stworzył swoje żelazne reguły jakości projektowania.

W moich 10 „przykazaniach” nie odnoszę się bezpośrednio do tamtego opracowania. Ich polemiczne opracowanie to temat na odrębny artykuł. Oczywiście wymienione tu zasady będą częściowo pokrywać się z tamtymi, jednak postanowiłam podejść do tematu jak najbardziej uniwersalnie, na świeżo i po swojemu.

Wyodrębniłam 10 cech. Ich kolejność jest dowolna ze względu na to, że o ile same wartości są dość uniwersalne o tyle ich hierarchia jest sprawą bardziej indywidualną. Przedstawię je więc w kolejności, w której przyszły mi do głowy.

1 Na początek funkcjonalność, którą rozumiem jako podporządkowanie całości projektu funkcji jaką projektowany przedmiot ma pełnić. Mówiąc po prostu musi on przede wszystkim dobrze spełniać swoje zadanie. Krzesło powinno być: wygodne, ergonomiczne, powinno prowokować prawidłową postawę, nie być zbyt ciężkie itd.. Lampa powinna oświetlać to, co trzeba, nie nagrzewać się. Funkcjonalność to pierwsze i oczywiste skojarzenie z rzetelnie wykonaną przez projektanta pracą. Oczywiście znamy w historii wzornictwa przykłady zignorowania tej podstawowej zasady przez artystów i projektantów.. No cóż, zasady czasem są również po to, żeby je łamać.

2 Druga, bardzo ważna według mnie cecha to piękno. Dla niektórych drugorzędne, dla mnie warunek sine qua non. Nawet świetnie działający wynalazek w naszym domu czy w przestrzeni publicznej, jeśli nie ma odpowiedniego wyglądu, irytuje, „przeszkadza”, nie cieszy naszych oczu swoją harmonią. Bez odpowiedniej formy wszystko wydaje się ułomne. Niezależnie od tego czy jest to budynek, czy filiżanka. Otwartym pozostaje pytanie czym jest piękno i czy jest kategorią uniwersalną. Załóżmy jednak roboczo, za starożytnymi, że ma ono związek z odpowiednimi proporcjami i równowagą wszystkich elementów oraz cech obiektu, co powoduje, że ów jest przyjemny w odbiorze.

3 Dalej wymienię prostotę. Zasada prostoty wiąże się po pierwsze z wymogiem by przedmiot był prosty w wytwarzaniu. Oznacza to łatwość wprowadzenia produktu do produkcji, nieskomplikowany proces produkcyjny. Równie ważna jest prostota użytkowania, przedmiot powinien być jak najprostszy w obsłudze. Wreszcie oszczędność formy, która ma nierzadko kluczowe znaczenie dla sukcesu projektu. W prostocie, jak wiadomo, tkwi geniusz. Zasada „mniej znaczy więcej” sprawdza się w wielu dziedzinach życia, także w projektowaniu wzornictwa użytkowego. Nie oznacza to oczywiście braku spektakularnych odstępstw od reguły.

4 Kolejna ważna cecha to oryginalność. Oryginalność, jako świeżość, odkrywczość, niepowtarzalność pomysłu projektanta, owoc jego kreatywności. Projektowanie to twórczość czyli wymyślanie czegoś nowego. Owa innowacyjność może przejawiać się w oryginalności formy ale także w zastosowaniu zaskakujących materiałów czy wręcz stworzeniu nowej technologii.

Za przykład może tu posłużyć technologia nadmuchiwania metalu (Fidu) opracowana przez Oskara Ziętę

5 Najciekawsze przedmioty powstają w moim przekonaniu przez spotkanie nowego z dawnym. Na styku nowoczesności i klasyki. Są dialogiem przyszłości z przeszłością. Następny punkt przyznaję zatem za twórcze nawiązanie do tradycji. Podkreślam: twórcze, tak więc nie chodzi tu o kopiowanie czy cytaty zanadto wprost. Nie każde odniesienie np. do popularnej sztuki ludowej da dobry efekt i nie otrze się o kicz. Zachowanie równowagi między jednym a drugim elementem jest, wbrew pozorom, bardzo trudne. Dialog nowego ze starym może (i powinien) być krytyczny. Projektant musi zachować dystans do tego, do czego się odnosi. Nawet jeśli swym projektem składa hołd danej epoce, nurtowi czy postaci.

Pozytywnym przykładem niech będą choćby tkaniny Fabriqua (we wzór wkomponowano fragmenty wycinanki kurpiowskiej), cz filiżanka z serwisu Circus proj. Marka Mielnickiego wyprodukowana przez porcelanę Kristoff

6 Ekologia. Tego hasła raczej nie trzeba tłumaczyć. Pożądane jest wykorzystanie materiałów z odzysku lub takich przy których wytworzeniu i rozkładzie nie zatruwa się środowiska. Ekologiczne są także produkty składane z modułów, mieszczące się w płaskich opakowaniach, oraz te wykonane lokalnie co ogranicza ich transport. Ważne są również surowce, z których produkowane są opakowania.

Niektóre z licznych przykładów: Misa Barbórka Dizajn – jednej z kilku pracowni wykonujących przedmioty wyplatane z gazet, lampy Kafti składane z płaskich elementów, pakowane w tekturowe opakowania przypominające kształtem pudełka do pizzy.

7 Odpowiedzialność społeczna. To także wydaje mi się oczywiste. Nie chciejmy budować własnego dobrobytu na niedoli innych. Upewnijmy się, że sprzęty, których używamy nie są wytworem niewolniczej pracy ludzi na drugim końcu Świata.

Wszystkie marki sprzedawane w sklepie www.polishdesignnow.com wytwarzają swe produkty lokalnie i kontrolują całość procesu produkcji.

8 Kolejną cechą, którą wyjątkowo cenię we wzornictwie jest poczucie humoru. Żart, dowcipna aluzja, którą zawiera projekt. Jego gra z odbiorcą. Gra jako gra wyobraźni ale także gra w skojarzenia.

Porcelanowa cukiernica KOŃ proj. Barbara Śniegula

9 Najlepiej jeśli zabawa z odbiorcą sięga jeszcze dalej. Kiedy pozostawia się użytkownikowi pole do własnej kreatywności. Daje się mu możliwość dowolnej aranżacji przedmiotu oraz dostosowania go do własnych potrzeb. I to jest kolejny punkt – owa modalność, elastyczność, otwartość czy raczej niedomknięcie projektu.

10 Z ostatnim kryterium, przyznam się, mam problem. Byłyby to dwie powiązane kategorie: trwałość oraz ponadczasowość. Trwałość to przymiot, do którego tęsknimy w czasach wszechogarniającej jednorazowości i tandety. Trwałość oznacza wysoką jakość wykonania, precyzję, dbałość o szczegóły, użycie wysokiej jakości, szlachetnych materiałów itd.

Jednak, po pierwsze nie zawsze jest to wykonalne, żeby przedmiot był nieśmiertelny. Oczywiście bardzo ważne jest, żeby nie był tandetny i nie zepsuł się po kilkukrotnym użyciu. Wszystko zależy od tego, czy mówimy o dębowym stole czy o zabawce z tektury. Ta ostatnia może się zużyć, znudzić i ma do tego prawo. Gruba tektura jest odporna ale bez przesady. Nie na dzieci. Mówiąc poważnie: Projektowanie obejmuje rzeczy zarówno trwałe jak i nie trwałe. Nieco inaczej ma się sprawa z ponadczasowością wzoru. Należy tu uwzględnić zmienność życia w ogóle – nie tylko trendów ale i zmieniające się ludzkie potrzeby czy upodobania. Jako kultura i cywilizacja nie stoimy w miejscu. Ponadczasowość formy jest więc również problematyczna. Jednakże, z drugiej strony, dobra awangarda przecież nie starzeje się, tylko zamienia w klasykę. Mimo zmieniających się trendów styl zawsze pozostaje.

Stół z donicą In Wood We Trust, Samolot z tektury Trzy Myszy

Po jedenaste… dodatkowo dorzucę jeszcze przyjazną cenę. O tę kwestię większość polskich projektantów dba szczególnie. Chcą aby zaprojektowane przez nich przedmioty były dostępne dla każdego. Na polskim rynku realia są zresztą takie, że rodzimi młodzi projektanci często konkurują z dużymi marketami. Cena ma bowiem decydujące znaczenie przy większości decyzji zakupowych klientów.

Laampa wykonana z giętkiego, plastycznego przewodu Jest przykładem oryginalnego i niedrogiego gadżetu.

Oczywiście każdy odbiorca doda jeszcze kryterium własnego gustu. Dana rzecz może nam się po prostu podobać lub nie. Przedmiot może mieć lub nie mieć „tego czegoś”, co nas poruszy, zaintryguje, sprawi, że zapragniemy by nam towarzyszył na co dzień.

Zatem szukajmy tych idealnych produktów. Wybierajmy świadomie. Miejmy odwagę podążać za swą intuicją.

Na koniec projekt, który w moim przekonaniu spełnia wszystkie wspomniane kryteria. Żyrandol Maria s.c. to oryginalny pomysł projektantki, Magdy Jurek. Konstrukcja żyrandola jest bardzo prosta – składa się z wykonanych ze sklejki obręczy z otworami oraz kilkudziesięciu szklanych probówek. Efekt jest zaskakujący i zachwyca. Swą piękną, subtelną formą lampa nawiązuje do tradycyjnych żyrandoli art deco. Nazwa lampy to dowcipny hołd złożony Marii Skłodowskiej – Curie. To jednak nie wszystko. Lampa może przechodzić wciąż nowe metamorfozy zależne wyłącznie od naszej kreatywności, albowiem probówki możemy np. wypełnić kolorowym płynem (zestaw barwników spożywczych w komplecie), włożyć do nich kwiaty, gałązki… Żyrandol dostępny jest w dwóch wersjach – podwójnej i pojedynczej. Lampę wykonano z naturalnych materiałów, i wyprodukowano w Polsce. Żyrandol składa się z osobno zapakowanych elementów. Maria s. c. to także przykład na doskonały design w niewygórowanej cenie.